Punkt Widzenia XXXI

Zbyt często przychodzi nam powierzchowna ocena drugiego człowieka.
Szczególnie mocno ten proces szerzy się w social media.
Wydaje się, że znamy osobę z drugiej strony ekranu telefonu, a widzimy zaledwie ułamek jej życia.
Nie wiemy jaki bagaż psychiczny czy fizyczny ma za sobą. Nie każdy chce się dzielić publicznie wszystkimi przeżyciami i ma do tego prawo.

Ten obraz jest odpowiedzią na to zjawisko.

Struktura obrazu budowana jest tu warstwa po warstwie.

Te warstwy farby przykrywają twarz, jakby schowaną pod ciężarem ilości doświadczeń na swojej drodze.

Zastosowana kolorystyka i faktura obrazu to gra przenośni. Żadna sytuacja według autorki nie jest czarno biała stąd zastosowanie grafitu i złamanej bieli, a także bogatej struktury.
Każda Warstwa, pociągniecie szpachelki na tym obrazie ma w sobie ciężar emocjonalny.

Przewiń do góry